Zmysłowy duet Le Petit Marseillais
Witajcie Kochani. Dziś napiszę kilka słów o kampanii Le Petit Marseillais, w której brałam udział. Jakiś czas temu dostałam do przetestowania dwa żele o wspaniałych zapachach. Zmysłowy duet, jeden dla mnie, jeden dla mojego mężczyzny.
Żel pod prysznic Le Petit Marseillais Granat
Na początek bardzo mnie zaskoczył, szczególnie lekko galaretkowatą konsystencją, uwielbiam takie!
Potem ten obłędny, owocowy zapach, świeży i trwały. Doskonały teraz kiedy wokół wszystko budzi się do życia.
Wspaniale się pieni, rozprowadza i otula aromatycznie ciało. Nawilża i zamienia kąpiel w owocowy relaksujący rytuał.
Żel pod prysznic Le Peti Marseillais Czerwona Pomarańcza i Szafran
Ja się nim nie myłam, ale mój mężczyzna tak. I trzeba przyznać, że pięknie pachnie. Pozostawia długotrwałe nawilżenie i wyrazisty zapach na bardzo długo. Męski rytuał w pomarańczowo szafranowej osłonie. Mojemu bardzo przypasował :)
Tak właśnie zagościła u nas słoneczna Prowansja :)
Z owocowymi, pięknie pachnącymi żelami Le Petit Marseillais.
Jesteśmy bardzo zadowoleni i miło zaskoczeni. Polecamy je wszystkim, którzy cenią sobie w żelach zapach, konsystencje, nawilżenie czy wydajność. Oba są świetne i wpisują się w nasze kanony ideałów wśród żeli ;)
#zmysłowyduet # ambasadorkalpm
Żel pod prysznic Le Petit Marseillais Granat
Na początek bardzo mnie zaskoczył, szczególnie lekko galaretkowatą konsystencją, uwielbiam takie!
Potem ten obłędny, owocowy zapach, świeży i trwały. Doskonały teraz kiedy wokół wszystko budzi się do życia.
Wspaniale się pieni, rozprowadza i otula aromatycznie ciało. Nawilża i zamienia kąpiel w owocowy relaksujący rytuał.
Żel pod prysznic Le Peti Marseillais Czerwona Pomarańcza i Szafran
Ja się nim nie myłam, ale mój mężczyzna tak. I trzeba przyznać, że pięknie pachnie. Pozostawia długotrwałe nawilżenie i wyrazisty zapach na bardzo długo. Męski rytuał w pomarańczowo szafranowej osłonie. Mojemu bardzo przypasował :)
Tak właśnie zagościła u nas słoneczna Prowansja :)
Z owocowymi, pięknie pachnącymi żelami Le Petit Marseillais.
Jesteśmy bardzo zadowoleni i miło zaskoczeni. Polecamy je wszystkim, którzy cenią sobie w żelach zapach, konsystencje, nawilżenie czy wydajność. Oba są świetne i wpisują się w nasze kanony ideałów wśród żeli ;)
#zmysłowyduet # ambasadorkalpm
OdpowiedzUsuńOjeju fajne produkty :)
Również poznaje te produkty :)
OdpowiedzUsuńTeż mam, czas napisać recenzję.
OdpowiedzUsuńUwielbiam te produkty :) Ale tego zapachu jeszcze nie miałam okazji wypróbować.
OdpowiedzUsuńO tych zapachach słyszałam tylko w internetach. Ja bardzo lubię zapach biała brzoskwinia i nektarynka wśród żeli LPM :)
OdpowiedzUsuńNie umiem się dogadać z tą marką. Nic mi od nich nie pasuje.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ich żele pod prysznic :) Pachną obłędnie :)
OdpowiedzUsuńJakoś nigdy nie miałam żeli z tej firmy....widzę, że to błąd!:D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)
Muszę je wypróbować :)
OdpowiedzUsuńMiałam je i są bardzo fajne..polecam.
OdpowiedzUsuńPrzyznam że kusisz ;)
OdpowiedzUsuńnie miałam kosmetyków tej marki ale intryguje mnie męski wariant, jego zapach
OdpowiedzUsuńOwocowe żele pod prysznic najbardziej uwielbiam właśnie wiosną i latem.
OdpowiedzUsuńNie miałam ich jeszcze, choć miałam powąchać. Śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń